1 lutego 2012

Już po połowa sesji za nami. Trzeba ogarnąć mieszkanie, siebie, pozałatwiać sprawy, na które nie miało się czasu w czasie sesji i ... trzeba znowu wrócić do nauki;p.
Oby za tydzień o tej porze będziemy mogły śpiewać "dzisiaj mamy chillout" ;d

A tu kilka obrazów dalej z życia naszego w Krakowie (bez Martynki:(:()
Poranek przed egzaminem , ostatnie przygotowania.
I chillout pod matmie i wspolna nauka chemii ;d
oraz urodzinowy spontan dla Iren <3





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz