1 sierpnia 2012

changes

Ostatnio umówiłam się spontanicznie z Adą na zdjęcia i była to bardzo dobra decyzja,
ze względu na urok i stylizacje owej kobiety , ale i mile spędzony czas i prognozy 
na dalszą jakże owocną znajomość :D
(ale mądrze to napisałam !) 

Tutaj owoce naszego spotkania:






Oprócz tego , że wyciągnęłam w końcu i odkurzyłam aparat, 
to zaszły także inne zmiany.
W końcu pożegnałam nasze stare mieszkanie, stety , niestety: 
wiązało się z nim dużo wspomnień , dobrych , złych, przedawnionych,
sympatycznych i mniej, ale ważnych .
Ale i tak wyprowadziłam się stamtąd z ulgą ;) 

Mamy tu wannę, w której zaraz idę się położyć
i ogromne łóżko, ogromniaste! 
I można telewizor na taborecie w łazience postawić 
i w wannie oglądać olimpiadę,
nie próbowałam, ale słyszałam, że fajnie.

A jutro na woodstock. 
Mam nadzieję, że dojedziemy, że ogarniemy .
Mam ogromną nadzieję.



1 komentarz:

  1. Zdjęcia bardzo mi się podobają - cóż za fach w ręku fotografa :D A mieszkanko z tego co opowiadasz bardzo pozytywne :) plus za to że łóżko nie chwieje się na cztery strony świata :P Udanego szaleństwa na Woodstocku :D oraz nieumiarkowania w paleniu i piciu ;) buźka :*

    OdpowiedzUsuń